31 maja jest Dzień Rodzeństwa - wszystkim Braciom i Siostrom życzymy wszystkiego najlepszego! :)
 
I ja wiem, że to święto rzadko przez nas obchodzone, ale z czasem zauważyłem, że rodzeństwo jest jakby... żywym odzwierciedleniem naszych postępów na drodze do bycia lepszym człowiekiem (w każdym razie coś w ten deseń!) (:
 
Bo jasne, z czasem wylatujemy ze wspólnego gniazda, ale dobrze jest mieć taką świadomość, że gdy potem ja wypadnę ze swojego, będzie miał mnie kto łapać w locie...
Wyjątkowe jest też to, że łączyć mogą nie tylko więzy krwi, ale wspólnie pokonywane przeszkody (coś jak przyjaźń, ale jeszcze bardziej) - bo czasem kolejka do łazienki staje się areną walk bokserskich, ale koniec końców liczy się to, że w newralgicznych momentach rozumiemy się bez słów i bezgranicznie sobie ufamy :)